Get Adobe Flash player
  Urząd Gminy Siennica Różana
Siennica Różana 265 A
22-304 Siennica Różana 
    tel. 82 575-92-81
fax. 82 575-99-00
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
    Godziny urzędowania:
poniedziałek-piątek 7.30-15.30
Konto: 83 8200 1021 2003 2100 0606 0029
                                          Biuletyn
Informacji
Publicznej
Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 63

Rok 2007

"Biesiada u Reja" Siennica Różana 2007

Zrealizowano w ramach Programu Operacyjnego
"Rozwój inicjatyw lokalnych" ogłoszonego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

TEGO JESZCZE NIE BYŁO !!!!

To trzeba było zobaczyć i posłuchać.

Tak oceniają uczestnicy "BIESIADĘ u REJA", która odbyła się w dniu 1 września 2007 r.

To już trzecie spotkanie realizowane w ramach programu "Z Rejem do Siennicy" współfinansowane przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Programu Operacyjnego "ROZWÓJ INICJATYW LOKALNYCH".

 

Impreza odbyła się w klimacie "biesiady staropolskiej" w parku, przy pochodniach, ogniskach, piwie, ogórkach, chlebie i smalcu oraz z przepiękną tworzoną "Izbą Dziejów Gminy Siennica Różana" a także ucztą przy specjalnie zorganizowanym stole z jadłem staropolskim (i nie tylko) przygotowanym przez panie z Kół Gospodyń Wiejskich.

Organizatorem Imprezy było Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Siennickiej przy współpracy Wójta Gminy oraz Gminnego Ośrodka Kultury.

Honory Gospodarzy Biesiady sprawowali :

Wójt Gminy Leszek Proskura - na potrzeby biesiady "Hrabia"
oraz towarzysząca mu "Mościa Pani" Anna Fornal - Prezes Stowarzyszenia

Takim wprowadzeniem rozpoczęto BIESIADĘ U REJA - Zachęcamy do przeczytania.

(Wójt)

Zacnie urodzeni a Wielmożni Panowie, Nadobne Białogłowy, a i do Was pacholęta mówię, co rośniecie Panu na chwałę i na pociechę naszą.

Trzy lata minęły, jak umyśliliśmy z mości dobrodziejem Franciszkiem Piątkowskim, by Panu Mikołajowi Rejowi- Siennicę, a Siennicy Różanej - Pana Mikołaja Reja przywrócić, bo od wiek wieków do siebie przynależą.

Wszak to wraz z ręką Zofii Kosnówny Mikołaj Rej Siennicę otrzymał, ślady swoje tu zostawił i potomstwo swoje. A poślubiwszy Zofię Kosnównę - ziemie ukrainne na zawsze zostawił i w rdzennie polskiej ziemi osiadł. Mijały wieki, zaciszała się pamięć o tych zdarzeniach. Myśmy zapomnieli, ale i ci, co dzieje spisują, też nie pamiętali, że ojciec literatury polskiej - Mikołaj Rej z Nagłowic - był najpierw stąd - z Siennicy . My o tym po trzech latach, od kiedy to Mikołaj Rej do swojej Siennicy wraca, wiemy z pewnością całą. Bowiem w archiwalnych zasobach odkryte zostały listy własną ręką przez Reja pisane i w Siennicy Różanej z datą pewną sygnowane. Słał je Pan Mikołaj do Księcia Albrechta Pruskiego. A i to wiemy, że w Siennicy był nie tylko dwór pański, ale i zamek. Dokumenty potwierdzające te fakty odnalazł Marian Janusz Kawałko, Siennicy przyjaciel i wielki orędownik przedsięwzięcia opatrzonego zawołaniem "Z Rejem do Siennicy".

Czyniąc honory gospodarza siennickich włości, wielce rad jestem, że na onę uroczystość tak licznie przybyła publiczność.

Są wśród nas znakomite osobistości, z Warszawy i Lublina co piastują urzędy wysokie. Przybyli do nas również nasi mieszkańcy . mieszkańcy sąsiednich gmin i miast wraz ze swoimi gospodarzami.

Dziękuję wszystkim za przybycie i zapraszam w gościnę u Mikołaja Reja.

Jak powiada staropolskie przysłowie :: Gość w dom Bóg w dom.

Gościnność i biesiadowanie już w dawnej Polsce za dobry obyczaj uchodziła. Dzisiaj jest naszą tradycją narodową, wielowiekowym dziedzictwem i cnotą. Polski stół to iście królewski stół.

(Pani Prezes)

Mikołaj Rej ten zacny Polak, w naszych włościach jest dziś gospodarzem. Przed pięcioma wiekami tu było jego siedlisko, jak wspomniał zacny obecny gospodarz włości. Chcąc uczcić i wsławić jego zasługi dla ojczystej kultury Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Siennickiej bohaterem onego świętowania go uczynili. Staraniem tychże miłośników dawny, dobry obyczaj ucztowania dziś poznamy.

Staropolska sztuka kucharska każdego z pewnością zachwyci, bowiem siennickie gospodynie swym staraniem słowiańską ucztę przygotowały. Różnorakie mięsiwa, pieczenie, ciasta i insze potrawy ukażą państwu krasę staropolskiej kuchni.

A i obycia przy stole warto się przyuczyć, bo grzeczność nie jest nauką łatwą i prostą. Wiedzieli o niej nasi przodkowie i za wielką cnotę ją uważali.

(Wójt)

Wspominając wieki dawne, trzeba mieć baczenie na codzienne życie przyszłych pokoleń. Dlatego też miłośnicy siennicy Izbę Dziejów i Tradycji sprawili. W niej to każdy obaczy rzeczy, które do życia człekowi dawniej służyły. A i o obecnych czasach warto księgi spisać, toteż nasza Izba stanie otworem, mam nadzieję dla wielu jeszcze pokoleń. Są to bowiem ostatnie chwile, by ocalić je , by za Edwardem Redlińskimm zawołać: Ocalmy nasze metryki, metryki nasze drewniane.

Otworzywszy historii i tradycji wrota , niechaj każdy gość uciechy zażyje, ucztując, bawiąc się i uderzając w tany.

(Pani Ania)

Z biesiadą bowiem muzykowanie zawsze w parze stoi. Dlatego też do Rejowego parku grajki przybyli, by radość i uśmiech w sercach i umysłach biesiadników zagościła . Muzyka już się stroi i wzywa w tany!.

(Wójt)

Jak na gospodarza przystało wznoszę staropolski toast aby nam się darzyło, świętowało miło i jutro zdrowie było.
Co by nam dalej było wesoło i swawolnie pragnę przekazać władanie w ręce czcigodnego hrabiego Leszka Duchnickiego.

Tak rozpoczął a dalej w pięknym stylu poprowadził dalsze świętowanie Pan Leszek Duchnicki.

Gościna u Reja wieńczy dzieło i pracę wielu ludzi, których zasług nie idzie wszystkich wyliczyć. Ich pilne oko, dobra wola, cnota, roztropność i wiara życzliwa sprawiły, że dowody ich chwały będą siennickiej społeczności na długo służyły. A i tych wszystkich co grosza nie szczędzili i Stowarzyszenie wsparli powitać i podziękować chcemy.

Oddawszy szacunek ich zasługom wsławić ich imię pragniemy i na wspólny toast prosić będziemy do naszego biesiadnego stołu .

Grajki zaczną czynić swoją powinność a my serdecznie zapraszamy mości dobrodziejów:
Podczas biesiady proszeni byli na scenę (na czarkę Rejowego miodu) wszyscy ofiarodawcy naszego Stowarzyszenia oraz osoby, które swoim staraniem wspierają w różnej formie naszą działalność.


Nad przebiegiem biesiady czuwał Pan "Hrabia" Leszek Duchnicki. Właśnie za wprowadzenie wspaniałej atmosfery oraz piękne prowadzenie imprezy organizatorzy składają serdeczne podziękowania. Dzięki Niemu wszystkie nasze niedociągnięcia nie były "widoczne" dla przemiłej publiczności.

 

Szczególne słowa podziękowania kierujemy do Pana Franciszka Piątkowskiego za przywrócenie Mikołaja Reja - Siennicy, a Siennicy Różanej - Mikołajowi Rejowi oraz Panu Marianowi Januszowi Kawałko za udowodnienie , że od wiek wieków do siebie przynależą.

Dziękujemy też Panu Zbigniewowi Romanowiczowi Kierownikowi Zespołu JAWOR za udostępnienie pięknych stroi, które możemy podziwiać na prezentowanych fotografiach.

Dziękujemy Panu Jackowi Żelisko - za nagłośnienie, oświetlenie (i nie tylko), Panu Dariuszowi Kubina, Panu Zygmuntowi Wójcikowi oraz Andrzejowi Biszkontowi.

Dziekujemy wszystkim ofiarodawcom eksponatów do naszej Izby Dziejów a szczególnie Panu Dudzińskiemu za dar w postaci węgła starej chałupy", Panu Zygmuntowi Kapuścikowi za przekazany papier na piękną dekorację "starej izby".

Dziękujemy Policji i Straży za pomoc w utrzymaniu porządku oraz Pani Alicji Jaremek za zabezpieczenie pomocy medycznej.

Zarząd Stowarzyszenia bardzo gorąco dziękuje za współpracę i ogromną wszechstronną pomoc Pani Dorocie Bzikot - Dyrektor GOK, Dyrekcji Zespołu Szkół w Siennicy Różanej Panu Dariuszowi Michalakowi i Pani Reginie Banach, Panu Januszowi Ślipeckiemu oraz nauczycielom Zespołu Szkół w Siennicy Różanej : Pani Jolancie Łukasik, Marioli Niewiadomskiej. Pani Lidii Jurkiewicz, Pani Katarzynie Kondratiuk, Pani Renacie Tywoniuk, Pani Renacie Malczewskiej, Pani Halinie Kargul.

Dziękujemy również Pani Elżbiecie Ogonowskiej - nauczycielce Szkoły

Podstawowej w Zagrodzie. Dziękujemy Pani Magdalenie Adamczuk za pełnienie honorów "gospodyni" przy naszym biesiadnym stole.