Rok 2011

Spotkanie „Demaskujemy mity o gazie łupkowym”

Z inicjatywy poseł do Parlamentu Europejskiego prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej 19 listopada 2011 r. w Urzędzie Gminy Siennica Różana odbyło się spotkanie pn. „Demaskujemy mity o gazie łupkowym”, w którym wzięli udział niezależni eksperci z Państwowego Instytutu Geologicznego, Okręgowego Urzędu Górniczego w Lublinie, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Było to trzecie takie spotkanie na Lubelszczyźnie i jedyne z zaplanowanych na terenie powiatu krasnostawskiego, dlatego wśród publiczności znaleźli się nie tylko mieszkańcy gminy Siennica Różana, ale również goście z całego powiatu. Spotkanie otworzył Wójt Gminy pan Leszek Proskura, natomiast pani Beata Chrostek – asystentka pani profesor – przeprosiła w jej imieniu za nieobecność spowodowaną innymi obowiązkami oraz przedstawiła zaproszonych ekspertów.

Dr Paweł Poprawa z Państwowego Instytutu Geologicznego przedstawił czym jest gaz łupkowy oraz jak przebiega proces jego wydobycia, głównie na doświadczeniach ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. W tych państwach wydobycie tych złóż odbywa się już od 20 lat i zaspokaja 1/4 zapotrzebowania na gaz ziemny, podczas gdy w Europie to Polska z raczkującymi badaniami w tej dziedzinie jest liderem. Ekspert zaprezentował również korzyści i zagrożenia związane z eksploatacją złóż. Niewątpliwymi korzyściami byłyby: zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego i poprawa pozycji w negocjacjach cenowych z Gazpromem; opłaty eksploatacyjne uiszczane przez firmy wydobywcze państwu i samorządom; inwestycje w infrastrukturę wydobywczą i jej otoczenie oraz tworzenie miejsc pracy;  trwałość inwestycji (odwierty można eksploatować do 50 lat). Wśród minusów metody dr Poprawa wymienił natomiast ryzyko związane z substancjami chemicznymi zawartymi w płynie wykorzystywanym do szczelinowania hydraulicznego oraz wpływ na krajobraz. Wyjaśnił natomiast, że przypadki obecności metanu w instalacjach wodnych wiązane z gazem łupkowym, tak naprawdę wynikają z uwolnienia metanu z pokładów węgla.

Dr Małgorzata Woźniak (Państwowy Instytut Geologiczny) skupiła się o oddziaływaniu wydobycia gazu łupkowego na środowisko w podziale na konkretne jego elementy:

  • atmosfera – hałas i emisja spalin i pyłów podczas procesu szczelinowania hydraulicznego oraz wzmożony transport kołowy i ryzyko uwolnienia wydobywanego gazu
  • powierzchnia terenu – wiercenie to obszar ok. 3 ha, który wymaga rekultywacji
  • gleba – ryzyko związane z nieszczelnością pojemników do przechowywania związków chemicznych
  • wody powierzchniowe i gruntowe – infiltracja substancji szczelinującej w górę; nieszczelność otworu wiertniczego; duże zużycie wody podczas szczelinowania (ok. 20 000 m3 na otwór)
  • organizmy żywe – wzmożony hałas i aktywność  człowieka może negatywnie wpłynąć na faunę.

Wymieniając te zagrożenia pani doktor zwracała jednak uwagę, że przepisy nakazują ich minimalizację, a wiele z nich jest zagrożeniami czysto teoretycznymi, które jednak dokładność badawcza nakazuje brać pod uwagę.

Marek Mierzejewski z Okręgowego Urzędu Górniczego  opowiedział szczegółowo o technologii odwiertu prezentując przy tym film przygotowany przez jedną z firm wydobywczych. Opowiedział również o jedynym w okolicy odwiercie poszukiwawczym gazu łupkowego, czyli o odwiercie w Krupem w sąsiedniej Gminie Krasnystaw, którego obszar w tej chwili jest przygotowywany do rekultywacji oraz oczekuje się na szczegółowe wyniki badań.

Ważnym elementem spotkania były pytania publiczności. W głównej mierze pytano o bezpieczeństwo wód oraz wpływ ich zużycia podczas odwiertów na bilans wodny.  W odpowiedzi padło, że choć zużycie wody faktycznie jest znaczne, to w skali ogólnego zużycia nie będzie ono wielkie i nie może mieć większego wpływu na stan wód. W dodatku może być wykorzystywana woda złej jakości, a znaczna jej część  jest wykorzystywana ponownie. Eksperci zapewnili, że choć wymienione wcześniej zagrożenia muszą być brane pod uwagę, to realne ryzyko zanieczyszczenia wód jest minimalne, co wynika głównie z tego, że proces szczelinowania przeprowadza się kilka tysięcy metrów poniżej poziomu wód pitnych. Dodatkowo firmy wydobywcze zobowiązane są do stosowania bardzo restrykcyjnych procedur bezpieczeństwa. Pytano również o wymierne korzyści wynikające z opłat środowiskowych i eksploatacyjnych oraz sceptycyzm wielu państw europejskich wobec tej metody wydobywczej. Eksperci podali, że za wydobycie 1000 m3 gazu opłata wynosi ok. 5 zł, z której to kwoty 60% trafia do samorządu. Do tego wymiernym zyskiem dla samorządu byłyby podatki. Sceptycyzm Francji i Niemiec uzasadniono dużymi inwestycjami tych państw w konkurencyjne dla gazu łupkowego źródła energii.